5 mar 2015

OKOLICE OKOŁOPALNIKOWE.

Tym razem nie scharakteryzuję swojej sytuacji jednym z moich ulubionych powiedzeń, że szewc bez butów chodzi.
Tym razem znacznie bardziej pasuje sentencja Einsteina, że tylko dwie rzeczy są nieskończone i nie chodzi mi tutaj o wszechświat. W końcu sam Albert nie miał co do jego nieskończoności pewności.
Do dzisiaj tego nie rozumiem, jak tak doświadczony projektant mógł tak sobie usytuować kuchenkę. Pomroczność jasna na mnie spłynęła wtedy i w ogóle ciemnota totalna. Dzisiaj ponoszę konsekwencje swojego haniebnego czynu stojąc w kącie i pichcąc. Zwalam to na karb emocji, jakie mną wówczas targały, bom bardzo emocjonalna. Dosyć tego samopiętnującego wstępu. Do rzeczy.

Ile miejsca (czytaj: blatu) dobrze mieć przy kuchence?
Odpowiedź typu „jak najwięcej” podaruję sobie, bo wiadomo jak jest w dzisiejszym budownictwie. Lepsza będzie równie precyzyjna odpowiedź „to zależy”. Od czego? No po pierwsze od tego, do czego służy Ci kuchnia. Bo jak do zrobienia rano kanapki i zaparzenia kawy, to nie czytaj dalej. To wpis dla rasowych kur i kogutów domowych.
Najsampierw zacznę od tego, do czego zazwyczaj służy kuchenka:

  • GOTOWANIE OBIADU
  • SMAŻENIE NALEŚNIKÓW, JAJECZNICY, PLACKÓW
  • GOTOWANIE JAJEK, KASZKI, MLEKA RYŻU, MAKARONU
Jasne, że do wielu innych rzeczy także, ale powiedzmy, że dla uproszczenia są to te trzy grupy. Pierwsza grupa, czyli obiad – to 3-4 zaangażowane palniki i ogólna rozpierducha dookoła. Sajgon. Druga grupa to użycie 1-2 palników i rozbełtywanie najpierw żarełka w misce. Trzecia grupa to 1 pracujący palnik i ewentualnie otwieranie jakiejś paczki (bynajmniej chipsów).

Przy gotowaniu obiadu, jak mam 3 palniki zajęte, potrzebuję zazwyczaj 3 osobne łyżki do mieszania, albo szczypce, albo inny sztuciec. Odkładam je na jeden talerz, a mam taki specjalny na ten cel. Mikołaj mi przyniósł. Do tego potrzebuję trochę miejsca obok na jakieś przyprawy, które w trakcie gotowania dosypuję i małą deskę do krojenia. Robię to wszystko z prawej strony kuchenki (bo lewej nie mam). Ale nawet gdybym miała wybór, to robiłabym to po prawej stronie bom praworęczna. Zajmuje to mniej więcej 30 cm. A dla tych, którym nie chciało się tego opisu czytać, proszę bardzo obrazek:

Gotowanie gotowaniem, ale przychodzi taki moment, kiedy trzeba to i owo nałożyć na talerze. Gdybym miała lewą stronę kuchenki, to talerze na zupę czekałyby w gotowości właśnie po lewej. Bo jako praworęczna nalewam prawą ręką. Trudno powiedzieć ile to miejsca zajmuje, bo zależy ile tych talerzy czeka na napełnienie. U mnie to 3 talerze. A propos napełniania talerzy, kliknij proszę w PAJACYKA. W piśmie obrazkowym to wygląda tak:

A jeśli chodzi o drugie danie, to talerze czekają po tej stronie, po której będzie mi wygodnie nakładać prawą ręką. Czyli najczęściej z prawej. Bo podnoszę garnek/patelnię lewą, przenoszę nad talerz i wykładam prawą łapką. Proszsz bałdzo, obrazek:

Jeżeli takie czynności są Tobie obce, to i tak, jeżeli przewidzisz dla siebie tyle miejsca, co na powyższych obrazkach, będziesz miał aż nadto. A jeżeli liczysz każdy centymetr, to tak w telegraficznym skrócie (bardzie graficznym, niż tele):
Miska z rozbełtywaną masą, do tego łopatka do przewracania obleśników, czy co tam smażysz i jeszcze talerz obok:

A otwierana paczka makaronu plus widelec do sprawdzania, czy już al dente to jest już tak:

Ok, ja wiem, ze jest to dosyć duże uproszczenie, ale i tak chyba niewiele osób, jeżeli w ogóle ktokolwiek, myśli o tym, ile potrzebuje miejsca na blacie zlecając projekt kuchni, albo wybierając takową z katalogu. Najczęściej ludzie kierują się wyłącznie tym, ile mają miejsca, a nie ile potrzebują. A potem swoje potrzeby dostosowują do istniejących warunków. Ja polecam odwrócić tę sytuację. Będzie zdecydowanie wygodniej.   

1 komentarz:

  1. No tak, jeśli nie ma co się lubi, to się lubi co się ma ;)
    Lubię Twój styl pisania, a do tego dołączyłaś obrazki! Świetne :)
    Co do blatu to ja zastałam po lewej stronie blat krótszy o 8 cm. Poprzedni właściciel chyba nic na nim nie robił ;) Na szczęście u mnie istnieje prawa strona, a blat lewy kiedyś pójdzie do poprawki :)

    OdpowiedzUsuń