19 lut 2015

POKÓJ DLA NOWORODKA. 3...2...1... START!


Okres noworodkowy mam już dawno za sobą. Mojego dziecka, swój również. Więc jako trochę doświadczona mama i nawet doświadczony projektant udzielę Ci kilku porad. Czy tego chcesz, czy nie.

Ręka do góry, kto urządza pokój wyłącznie dla noworodka? Las rąk. No jasne, że pokój dla nowego członka rodziny urządzamy na dłużej, ale w czasie, kiedy Twoje Dziecko jest noworodkiem, a Ty świeżo upieczonym rodzicem wszystko jest tak nowe, tak inne, że warto od pierwszych dni mieć dobrze rozplanowaną przestrzeń, żeby czuć się w niej wygodnie, pewnie i bezpiecznie. Docenisz to w momencie pierwszej kąpieli. To jest wyjątkowa chwila dla rodzica debiutanta.

Ja pierwszą kąpiel swojego dziecka zapamiętam do końca życia. Nie piszę tego po to, aby podnieść „magiczność” tego momentu, ale po to, aby uczynić go mniej stresującym. Przygotowania do pierwszego myju-myju zaczęłam na godzinę (!) przed faktem. Chodziłam, układałam, przekładałam potrzebne rzeczy. Wodę z 10 razy gotowałam. Nie jednak mydło z lewej. A jak zafajdoli ręcznik? Muszę mieć drugi! I trzeci. Czwarty na wszelki wypadek też. Serio tak miałam. Mało tego, wszystkie czynności wykonywałam ściągając z notatek ze szkoły rodzenia. Wariatka? Na pewno!

No dobra, koniec lania wody. Zacznę od tego, co się wyprawia z noworodkiem lub bez niego w jego pokoju, bądź co on sam uskutecznia:

  • ŚPI – o tym marzą wszyscy rodzice, a bywa to różnie
  • PRZEWIJANIE – na początku to bułka z masłem, ale jak junior wyczai obracanie, to potem już tylko gorzej
  • KĄPANIE – jest ktoś kto noworodka/niemowlaka nie kąpie w pokoju? Nie widzę…
  • SMAROWANIE, CZYSZCZENIE – nosa, uszu, buzi; no tak ogólnie higiena
  • UBIERANIE – i przebieranie po raz n-ty
  • KARMIENIE – możesz robić to wszędzie, tu też; zwłaszcza nocą
  • ZABAWA – to już na nieco późniejszym etapie, ale już ustalaliśmy, że ten noworodek to tak, żeby zagaić
  • CZYTANIE – ja swojemu dziecku czytam od urodzenia; w ogóle uważam, że czytanie dziecku jest istotne w wychowywaniu
  • POLEGIWANIE – to znaczy rodzic poleguje  i udaje, że nie słyszy jęczenia dziecka; czasem to nawet nie polegiwanie, ale regularna okupacja kanapy
  • USYPIANIE MALUCHA – epopeję na ten temat mogłabym napisać

No, to chyba tyle.

Nie będę zaczynać urządzania pokoju niemowlęcego od naklejek na ścianę i tiulowych pomponów radośnie dyndających pod sufitem. Zacznę od tego, że w tych pierwszych miesiącach to rodzicom, czyli Tobie matko i Tobie ojcze ma być po prostu wygodnie w tym pokoju. Obsługa dziecka i tak da Ci w kość, więc po co masz się potykać o źle ustawione elementy. Ale nie obawiaj się! Dojdziemy i do tych tiulowych pomponów!

4 komentarze:

  1. My noworodka od samego początku kąpaliśmy w łazience...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej lilybeth! Bo to pewnie zależy od metrażu i pokoju i łazienki, jaki się ma.

      No, to jedna łapka w górze! Ktoś jeszcze?

      Usuń
  2. Przygotowania do pierwszej kąpieli synka wyglądały u nas podobnie ;)
    W wanience stojącej na niskim stoliku kąpany był chyba przez pierwsze 5 tygodni. A następnie przenieśliśmy się do łazienki, stawiając wanienke na stojaku (jakoś do końca nie ufam temu wynalazkowi) lub w naszej wannie. Pomysł dobry bo się tak nie chlapie dookoła ;)
    Teraz synka wkładamy po prostu do naszej wanny. Skończyło się dźwiganie wanienki z wodą i można wziąć kąpiel razem z nim lub po nim ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O taaak, chlapanie... skąd ja to znam :)

      Usuń