12 sty 2015

WYPRAWKA AGD. PIERWSZE PODEJŚCIE DO PRALKI.


Puszczając maminą spódnicę, wychodząc spod bezpiecznych, rodzicielskich skrzydeł i robiąc to tak na 100%, jednym z pierwszych poważniejszych zakupów jest pralka. No bo jak wyprowadzamy się z domu, a podrzucamy mamie pranie co tydzień, to jedną nogą mieszkamy jeszcze u mamusi. A z pralką to co innego. To już dorosłość pełną gębą! Więc jak wybrać tę cholerną pralkę?

Zakładam, że jesteś pralkowym debiutantem. Co musisz wziąć pod uwagę? Ano przede wszystkim miejsce, gdzie pralka ma stać. To determinuje wiele rzeczy. Jeżeli masz pomieszczenie gospodarcze typu pralnia to gratuluję i zazdraszczam. Będzie Ci znacznie łatwiej. A wracając do blokowej rzeczywistości, Twoja pralka stanie prawdopodobnie w łazience lub w kuchni. Gdzie jeszcze może stanąć? O tym innym razem. To są dwa najpopularniejsze miejsca. Zacznę od kuchni. 
Jeżeli pralka ma stanąć w ciągu szafek kuchennych, to może być o normalnej (czyli około 60 cm)  głębokości i być ładowana od przodu (od góry też może być, chociaż ja nie polecam – zabierasz sobie miejsce na blacie, ale o tym szerzej się rozpiszę kiedy indziej). Tu wystarczy podjąć decyzję, czy pralka ma być do zabudowy, czy wolnostojąca. Poza tym pralka w kuchni może zawsze stać samotnie, tak po prostu pod ścianą, niczym pryszczaty nastolatek na szkolnej dysce, ale czy ktokolwiek chciałby taki los pralce zgotować? Wracając, pralki do zabudowy mają wbudowane zawiasy pod front meblowy. Ale poza tym wyglądają normalnie. Tyle, że są droższe. No ja to bym sobie takiej pralki nie kupiła. Z prostego powodu: wilgoć. Ja mam permanentnie otwarte drzwiczki pralki, żeby się wietrzyła. Wiec jak dla mnie – pralka do zabudowy odpada.

Jeżeli pralka ma stanąć w łazience, to po pierwsze zmierz miejsce, jakim dysponujesz. Na szerokość fajnie mieć nieco ponad 60 cm. Jeżeli tyle nie masz, to zostają pralki ładowane od góry (powtórzę: nie polecam i kiedyś jeszcze wyłuszczę dlaczego). Zmierz głębokość miejsca na pralkę. Albowiem pralki różnej głębokości są. No więc skoro już wiesz, jakie wymiary ma mieć Twoja pralka, czas na pozostałe parametry.

Zrób sobie rachunek sumienia i zastanów się (albo spytaj mamy) ile razy będziesz pralkę wstawiać. Nie tak ogólnie w życiu, ale powiedzmy tygodniowo. No i ile tego ładunku jednorazowo będzie. Dla przykładu: ja robię pranie codziennie. Czasami dwa razy (wiadomo-dzieci). W życiu bym nie zapełniła pralki z ładownością dajmy na to 11 kg. Nawet 5 kg. Zazwyczaj wychodzi mi pół do trzech czwartych pralki 3,5 kg. Ale przed zadziecieniem się robiłam pranie tylko w soboty (za to 3 załadowania). Częstość prania zależy od tego ile masz rzeczy i czy możesz poczekać kilka dni na czyste gatki. Ja mam mało ubrań (POTWIERDZAM! Jestem kobietą i mam mało ubrań). Hołduję zasadzie mało miejsca – mało rzeczy. Więc piorę częściej. Ale dlaczego tak się o tym rozpisałam? Bo klasa energooszczędności. Spróbuj oszacować ile razy będziesz wstawiać pralkę  i zastanów się (albo policz) czy opłaca się Tobie dopłacać za sprzęt bardziej energooszczędny, czy zwróci Ci się to za np. 10 lat. No chyba wszyscy wiedzą, że obecnie sprzęt produkowany jest tak, żeby popsuł się tuż tuż po gwarancji , a jego naprawa bywa nierozsądnie droga.

Kolejna rzecz to głośność. Mało osób zwraca na to uwagę (tak jak ja, kiedy wybierałam pralkę i dzisiaj potwornie mnie wkurza, jak wiruje), a jak nie masz osobnej pralni, to pralkowy hałas bywa irytujący. Pamiętaj tylko, żeby spojrzeć na decybele podczas prania i podczas wirowania. To znaczna różnica.

No i jak tak sobie pitu-pitu o tej oszczędności to jeszcze przecież można (a nawet trzeba) wodę oszczędzać, więc na ten parametr warto też spojrzeć i wziąć go pod uwagę.

Ok., to postaram się na sam koniec zebrać to jakoś razem do kupy. Jak podejść do wyboru pralki:
  • WYBIERZ MIEJSCE DOCELOWE
  • ZMIERZ JAKI WYMIAR SPRZĘTU PASUJE CI W TO MIEJSCE
  • ZDECYDUJ SIĘ NA ŁADOWANIE OD PRZODU ALBO OD GÓRY
  • NO I CZY MA BYĆ DO ZABUDOWY
  • WYBIERZ ŁADOWNOŚĆ
  • ORAZ DECYBELE PODCZAS PRANIA I WIROWANIA
  • I JESZCZE KLASA ENERGOOSZCZĘDNOŚCI
  • NIE ZAPOMNIJ O POBORZE WODY

Coś jeszcze? No pewnie! Nie może być zbyt łatwo przecież! Pralki mają jeszcze różne funkcje, przydatne i nieprzydatne. Kolejnym razem podzielę się co ja o tym. Ach, no i jak masz inne spojrzenie na kwestię wyboru pralki to powiedz to tym w komentarzu!

1 komentarz:

  1. Dzięki za wpis o pralce :) Mamy starą pralkę ładowaną od góry i czas ją za niedługo zmienić.
    Po pierwsze jest już zardzewiała, a po drugie, trzeba guzik włączania przyciskać 8 książkami by prała :)
    Nie mówię o tym co się dzieje podczas wirowania ;)
    No i to wietrzenie...
    Kupimy ładowaną od dołu!

    OdpowiedzUsuń